Co ma wpływ na pozycjonowanie – czynniki rankingowe Google i algorytmy

Od czego zależy pozycja zajmowana przez stronę internetową w wynikach wyszukiwania Google? To odwieczne pytanie, które zadają sobie zarówno osoby zajmujące się SEO, jak i właściciele witryn. Sprawa owiana jest tajemnicą, bo poza garścią oficjalnych wytycznych Google nie ujawnia, które czynniki mają wpływ na obecność strony w TOP10. O tym, co działa dowiadujemy się głównie dzięki doświadczeniu – próbowaniu różnych strategii i sprawdzaniu, co daje oczekiwane efekty, a co nie. I w tym artykule wskazujemy zarówno czynniki rankingowe podawane przez Google, jak i elementy, od których naszym zdaniem zależy sukces SEO. Czytaj dalej!

Czym są czynniki rankingowe i algorytmy Google?

Nadrzędnym elementem są algorytmy. To oprogramowanie/skrypt przygotowany przez Google, ustalający ranking stron internetowych w wynikach wyszukiwania. Jest ich kilka i każdy weryfikuje witrynę pod kątem innych kryteriów. I choć pozycjonując swoją stronę internetową, nie przepadamy za algorytmami Google, warto wiedzieć, że są one niezbędne do prawidłowego działania wyszukiwarki – jej przydatności dla nas i porządku. Bez nich panowałby chaos, a znalezienie potrzebnej informacji graniczyłoby z cudem.Elementy stron WWW, które algorytmy biorą pod uwagę w tworzeniu rankingu to tzw. czynniki rankingowe. Ich lista znana jest tylko Google. Jednak firma od czasu do czasu dzieli się z internautami informacjami o wprowadzeniu nowych algorytmów i ich aktualizacjach. Zatem także o czynnikach, które od tej pory będą mieć większe lub mniejsze znaczenie dla działań pozycjonerskich. Tak (oraz samodzielnie to sprawdzając!) dowiadujemy się, o co warto zadbać, tworząc stronę internetową i chcąc zwiększyć jej widoczność w Google.

7 najważniejszych algorytmów Google

Bliższe poznanie obowiązujących algorytmów Google jest niezbędne, jeśli myślisz o rozpoczęciu pozycjonowania swojej strony internetowej. Warto się na to zdecydować także w sytuacji, w której chcesz zlecić SEO komuś innemu – wtedy bowiem łatwiej będzie Ci kontrolować zleconą pracę i dostarczane wyniki. Spokojnie, treść nie będzie skomplikowana, a przyjazne nazwy algorytmów na pewno uprzyjemnią czytanie i zdobywanie wiedzy. :) 

  1. Panda – pojawiła się w 2011 roku i zrewolucjonizowała podejście do treści na stronach internetowych. Od momentu jej wprowadzenia roboty Google premiują witryny wypełnione wysokojakościowym contentem: różnorodnym, merytorycznym, atrakcyjnym i przydatnym dla użytkownika. Z kolei spamerskie strony WWW początkowo zaliczyły ogromne spadki pozycji, a dziś nie mają szansy na wybicie się. O strategii upychania słów kluczowych na siłę trzeba po prostu zapomnieć.
    Ciekawostka: aktualnie dla wyników anglojęzycznych wprowadzana jest aktualizacja mająca jeszcze bardziej zwracać uwagę na jakość treści i premiować te, które pisane są dla użytkowników, nie natomiast robotów. Dla innych języków aktualizacja jeszcze nie została zapowiedziana, jednak doświadczenie podpowiada, iż to kwestia kilku kolejnych tygodni, nim efekty będziemy mogli ujrzeć również w polskiej wersji wyszukiwarki.
  2. Pingwin – wprowadzono go w 2012, a więc niedużo później. Zadaniem tego algorytmu jest analizowanie linków prowadzących do stron internetowych. Celem znów było nagrodzenie stron, do których prowadzą zbliżone tematycznie i wartościowe witryny, a ukaranie tych, które swoje linkowanie zewnętrzne budują na spamerskich katalogach i bazach. Pingwin zwraca uwagę także na prędkość przyrostu linków; zbyt intensywny i nagły, a więc nienaturalny może zaszkodzić.
  3. Pirat – poznaliśmy go w 2012 roku. To wyjątkowy na tle innych algorytm, który „walczy” z łamaniem praw autorskich. Przede wszystkim degraduje strony internetowe umożliwiające nielegalne pobieranie różnego rodzaju treści. Znacząco obniża pozycję także witryn linkujących do stron nieliczących się z prawem autorskim.
  4. Koliber – wdrożony w 2013 roku. To kolejny algorytm, do którego zadań należało badanie contentu i jeszcze lepsze dopasowanie wyświetlanych stron do intencji użytkownika. Od momentu pojawienia się Kolibra już nie tylko główne słowa kluczowe mają znaczenie, ale też synonimy i ogólny kontekst haseł. Liczą się całe wyrażenia, w tym pytania, nie tylko pojedyncze keywordy. 

Czy wiesz, że…? To właśnie Koliber odpowiada za wystąpienie tzw. zerowych wyników w Google, czyli kilkuzdaniowych odpowiedzi wyświetlanych bezpośrednio w górnej części wyszukiwarki, bez konieczności klikania w którąś ze stron.

  1. RankBrain – funkcjonuje od 2015 roku i jest algorytmem ściśle związanym ze sztuczną inteligencją oraz uczeniem maszynowym. Potrafi szerzej interpretować zachowania użytkownika i uczyć się ich! Słowa kluczowe wpisywane do paska wyszukiwarki są materiałem, z którego algorytm poznaje potrzeby, zainteresowania i gust internauty. Bierze pod uwagę także lokalizację i czas spędzany na stronie. Celem jest znów proponowanie wyników jeszcze lepiej dopasowanych do intencji odbiorcy. Dla SEO-wców i właścicieli witryn WWW oznacza to konieczność zwrócenia większej uwagi na zagadnienia UX (User Experience).
  2. Opos – opublikowany w 2016 roku i ściśle związany z lokalnym pozycjonowaniem. Algorytm uzależnił wyniki wyszukiwania od lokalizacji użytkownika. Nagrodził strony internetowe, posiadające wizytówki Google My Business. Aby jednak zapobiec tworzeniu kilku wizytówek dla tego samego biznesu i sztucznemu SEO, do algorytmu wprowadzono zasadę obniżania pozycji tych witryn, których wizytówki dzielą ten sam adres z inną firmą o podobnym profilu działalności. Na znaczeniu zyskał także linkbuilding bazujący na wzmiankach z lokalnych katalogów firm czy mediów.
  3. BERT (ang. Bidirectional Encoder Representation from Transformers) – obecny od 2019 rok i będący kolejnym krokiem w stronę lepszego rozumienia intencji użytkownika. To od niego zaczęło się śmielsze wykorzystywane przez Google tzw. NLP, czyli programowania neurolingwistycznego. BERT potrafi głębiej analizować frazy kluczowe, znajdując związek pomiędzy poszczególnymi słowami, odgadując kontekst i interpretując semantykę użytego wyrażenia.

Które czynniki rankingowe decydują o pozycji Twojej strony internetowej w Google?

Jest ich dużo, dlatego dla klarowności przekazu postanowiliśmy podzielić je na kilka grup.

Optymalizacja techniczna

  • Szybkość ładowania strony – witryny, które ładują się szybko, są premiowane przez Google. Z kolei opóźnienia w tym względzie, np. przez brak optymalizacji zdjęć czy kiepskiej jakości serwer, mogą znacząco utrudniać pozycjonowanie strony internetowej.
  • Certyfikat SSL – element związany z bezpieczeństwem danych użytkowników korzystających z określonej strony internetowej. Więcej o tym przeczytasz we wpisie: Co to znaczy, że strona jest bezpieczna. Tutaj wspominamy tylko, że certyfikat SSL służy do uwierzytelniania i szyfrowania danych w Internecie. Przekłada poufne informacje na kod, który nawet jeśli zostanie przez kogoś przechwycony, nie będzie odczytany ani wykorzystany. Google stawia na bezpieczeństwo i certyfikat SSL to dziś po prostu must-have!
  • Dostosowanie do urządzeń mobilnych – udział wszystkich internautów mobilnych w ich ogólnej liczbie wynosi aż 92,6%. To nie mogło ujść uwadze Google. Z tego powodu trzeba postawić tworzenie responsywnej strony, która szybko i prawidłowo wyświetli się na urządzeniu mobilnym. Chcesz sprawdzić, czy Twoja witryna jest mobile friendly? Skorzystaj z tego testu: https://search.google.com/test/mobile-friendly.
  • Zoptymalizowany plik robot.txt – jeden z najważniejszych plików w kontekście optymalizacji strony internetowej. Wskazuje bowiem, jaka zawartość witryny ma być indeksowana przez roboty Google, a jaka nie. Pamiętaj jednak, że to zawsze tylko wskazówka, bo wyszukiwarka rządzi się tylko swoimi prawami.

Frazy kluczowe

Frazy kluczowe są jednym z filarów pozycjonowania. Ale sukces przynoszą tylko wtedy, gdy są umiejętnie dobrane i prawidłowo rozmieszczone na stronie internetowej. Keywordów jest bowiem mnóstwo i dzielą się na kilka rodzajów. Cel to wyselekcjonowanie tych, które mają największy sens w kontekście charakteru Twojego biznesu i tematyki witryny. 

Tak dobrane frazy kluczowe powinny znaleźć się w: 

  • tytule strony (H1) i nagłówkach niższego rzędu (H2, H3 itd.), 
  • tekstach zarówno na stronie głównej, jak i poszczególnych podstronach (produktowych, kategorii i podkategorii), 
  • artykułach blogowych (jeśli prowadzisz bloga na swojej stronie), 
  • atrybutach ALT, meta danych.

Pamiętaj o Pandzie! Od momentu pojawienia się tego algorytmu zasada „im więcej keywordów, tym lepiej” odeszła w zapomnienie. Dziś słowa kluczowe muszą być stosowane z umiarem i bez szkody dla jakości contentu. Nie warto także skupiać się na tym, by fraza koniecznie wystąpiła 4x w nieodmienionej formie w pierwszym 1000 znaków – teraz bardziej liczy się kontekst, naturalność i “przyjazność” danej treści, nie natomiast nasycenie na 1000 znaków.

Treści na stronie internetowej

Wartościowy merytorycznie content, który zawiera umiejętnie dobrane i wykorzystane frazy kluczowe to jeden z najważniejszych czynników rankingowych Google. Nie bez znaczenia pozostaje tematyka tekstów; powinna być zgodna z ogólnym profilem strony (to zasługa algorytmu Koliber). A długość? Koniecznie optymalna! Ani zbyt długa, ani zbyt krótka, bo celem jest wyczerpanie tematu i odpowiedzenie na realne pytanie użytkownika, a nie sztuczne wypychanie strony treścią. Więcej o tym przeczytasz w jednym z naszych poprzednich artykułów: Rola treści w pozycjonowaniu – czy zawsze musi być ich jak najwięcej? 

Nie lekceważ hierarchizacji treści. Nagłówki H1, H2, H3 ułatwiają robotowi zrozumienie treści i pomagają w jej indeksowaniu. Pamiętaj również o urozmaiconym formatowaniu – pogrubienia, podkreślenia, wypunktowania to coś, co algorytm Google bardzo lubi. W swojej strategii SEO uwzględnij też parametr świeżości (freshness); wykorzystaj recykling treści, by wprowadzić ponownie w „SEO obieg” już kiedyś przygotowane artykuły.

Linkowanie zewnętrzne

Bez dobrego linkowania zewnętrznego nie ma dobrego SEO. Odkąd do grona algorytmów dołączył Pingwin, nie wystarczy już jednak gromadzenie byle jakich odnośników. Profil linków powinien:

  • charakteryzować się stałym (ale niezbyt intensywnym!) przyrostem;
  • opierać się na różnorodnych źródłach wysokiej jakości (Google zupełnie inaczej oceni link z ogólnodostępnego katalogu firm i link z prestiżowego portalu branżowego);
  • mieć określony sposób linkowania – już nie wyłącznie we frazach kluczowych związanych z tematyką strony, ale również z naturalniejszym linkowaniem nazwy firmy lub adresu strony internetowej.

Linkowanie wewnętrzne

Mówiąc o linkbuildingu, nie można zapomnieć o linkowaniu wewnętrznym. To także jeden z bardzo ważnych czynników rankingowych. Linkowanie wewnętrzne jest niczym szkielet strony internetowej. Powinno znaleźć się zarówno w menu strony, menu bocznym i stopce, jak i w samej treści na poszczególnych podstronach i w artykułach. 

Takie linkowanie ułatwia użytkownikom i robotom poruszanie się po witrynie. Dzięki niemu indeksowane są wszystkie treści, na których Ci zależy. Przyjazne menu zmniejsza współczynnik odrzuceń – też bardzo ważny w kontekście SEO. Wykorzystuj linkowanie wewnętrzne w artykułach blogowych, a może nawet uda Ci się zatrzymać odbiorcę u siebie na dłużej – to znajdzie odzwierciedlenie we wzroście średniego czasu przebywania na stronie; kolejnym elemencie istotnym dla algorytmów.

Które czynniki rankingowe są jeszcze brane pod uwagę?

  • Wiek i historia domeny – odgrywają dużą rolę w procesie pozycjonowania. Ogólnie strony internetowe z długą historią mają łatwiejszą drogę do osiągnięcia zamierzonych pozycji, niż zupełnie nowe domeny. Pod warunkiem że w ich historii nie doszło do niemile widzianych praktyk SEO i związanych z tym kar.
  • Mapa strony (z ang. sitemap) – czynnik rankingowy ważny zwłaszcza dla rozbudowanych stron: sklepów i portali. Taka mapa ułatwia indeksację witryny przez roboty i ma znaczenie dla crawl budget, czyli ogólnej ilości podstron Twojej domeny, jaką Google jest w stanie zaindeksować.
  • Optymalizacja zdjęć i grafik – w dbałości o zawartość strony internetowej warto pamiętać o zdjęciach i grafikach. Roboty indeksujące nie odczytują ich w taki sposób, w jaki robimy to my, ludzie. Dlatego media tego rodzaju powinny posiadać alternatywne opisy (atrybuty ALT), które wskażą algorytmowi, czego dotyczy dane zdjęcie lub grafika.
  • SXO – w toku pozycjonowania nie można zapomnieć o User Experience. To element coraz śmielej brany pod uwagę w ustalaniu pozycji stron w wynikach wyszukiwania. Wiąże się bowiem z intuicyjnością obsługi i tym samym użytecznością witryny dla odbiorcy. W tym kontekście mówi się o czynniku rankingowym nazwanym Core Web Vitals, w ramach którego strona zostaje oceniona pod kątem stabilności wizualnej, interaktywności i czasu ładowania „najcięższego” elementu.

Teraz chyba już nie masz wątpliwości, że pozycjonowanie stron internetowych to długi, wymagający proces. :) Jako że elementów, które trzeba uwzględnić w strategii SEO, jest tak wiele, samodzielne wykonanie tej pracy staje się bardzo trudne. A w grę wchodzą jeszcze aktualizacje algorytmów, zmiany w obowiązujących czynnikach rankingowych oraz zderzenie rzeczywistości z obietnicami Google, bo to, co zdaniem firmy powinno działać, nie zawsze działa i trzeba znaleźć odpowiedź dlaczego. Nie chcesz zajmować się tym samodzielnie? Skorzystaj z naszej pomocy! 

W agencji Get Noticed doskonale rozumiemy naturę i specyfikę SEO. Potwierdzeniem tego jest grono zadowolonych klientów, stale odnotowujących wzrost w swoich biznesach. Razem możemy osiągnąć dużo. Zainteresowany/a? Skontaktuj się z nami przez formularz umieszczony poniżej.

5 1 głos
Ocena
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

newsletter

Zapisz się do newslettera!

Nowości, porady, informacje o usługach zwiększających rentowność, darmowe materiały edukacyjne i dużo więcej. Wybierz jaka treść Cię interesuje i ciesz się swoją dawką wiedzy!

Wiedza to potęga, przeczytaj również:

Jak skutecznie generować leady B2B w Google Ads?

Prowadzenie działań reklamowych nastawionych na pozyskiwanie klientów biznesowych niejednokrotnie stanowi nie lada wyzwanie nawet dla doświadczonych marketerów. Wprawdzie istnieje wiele podobieństw między kampaniami dla B2B i B2C: jak np. wykorzystanie tych samych platform reklamowych, czy zasady zamieszczania reklam, to jednak liczba różnic powoduje, że próżno szukać możliwości uniwersalnych działań, dostosowanych do obu grup odbiorców. W niniejszym artykule weźmiemy pod uwagę te odmienności i zastanowimy się, jak skutecznie generować leady B2B.

Czytaj więcej >
0
Podziel się swoimi przemyśleniami, zostaw komentarz!x

Zapisz się do newslettera.

Poznawaj nowości w marketingu internetowym i porady dotyczące rozwoju biznesu!